Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
153 posty 1222 komentarze

A contrario - Miejsce Wolnej Myśli

Acontrario - Blog forum Acontrario.pl - Forum Wolnej Myśli, niezależne forum śledcze.

28/12/11: Katastrofa tupolewa Tu-134 w Kirgistanie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na południu Kirgistanu doszło do katastrofy pasażerskiego Tu-134. Na pokładzie maszyny znajdowało się 79 osób, w tym 9 dzieci. Samolot podczas podchodzenia do lądowania spadł we mgle na pas startowy, przewrócił się i eksplodował. Nikt nie zginął.

Co najmniej 31 osób, w tym dzieci, zostało rannych w katastrofie pasażerskiego Tu-134, do której doszło na lotnisku w mieście Osz, na południu Kirgistanu - informuje agencja AP. Według AP, samolotem leciało 95 pasażerów i sześcioro członków załogi.

Jak podają agencje, problemy rozpoczęły się podczas podchodzenia do lądowania. Samolot uderzył w pas startowy, przewrócił się na bok, łamiąc skrzydło, a następnie słychać było głośny wybuch. AP podaje, że tupolew stanął w płomieniach.

Według wstępnych informacji w katastrofie nikt nie zginął. Kirgiski minister zdrowia Kubatbek Boronov poinformował, że 17 osób ze wszystkich 31 rannych zostało przewiezionych do szpitali. Zdaniem ministra, większość obrażeń jest niegroźna.

Według agencji, pozostałych pasażerów udało się bezpiecznie ewakuować. Pożar został szybko opanowany.



Nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną katastrofy. Wstępne podejrzenia wskazują na ciężkie warunki atmosferyczne. Samolot lądował we mgle, a pas startowy był prawdopodobnie pokryty lodem, co spowodowało, że maszyna wpadła w poślizg.

Żródła ilustracji: portal ALTAIR

Trudno ich szukać na onecieczy wp.pl gdzie pokazano... zdjęcia z innego wypadku.

Przytoczmy jeszcze kilka wypowiedzi z forów:

widocznie w Smoleńsku błoto jest twardsze od betonu skoro nasz rozpylił sie na drobne kawałeczki

I co media Kirgistanu nie podawały parę minut PO katastrofie "wsie pagibli" nie ma po co nawet przeszukiwać miejsca katastrofy bo nikt nie mógł tego przeżyć.No ale tam nie leciał prezydent z małżonką i wszyscy dowódcy sił zbrojnych - więc akcja ratownicza jednak się odbyła. 

KOMENTARZE

  • re
    tupolew uderza we mgle w pas startowy, traci skrzydło, przewraca sie do góry nogami, paliwo eksploduje, samolot staje w płomieniach i na szczęście NIKT NIE GINIE, wszystkich udaje się ewakuować z płonącego samolotu

    jak to dobrze, że w Kirgistanie nie rosną Smoleńskie Brzozy!
  • @Acontrario
    Pytanie brzmi: w co gra Antoni Macierewicz?!
  • @KOSSOBOR
    Pytanie brzmi, dlaczego na raz wszystkich interesuje Antoni Macierewicz?
  • @Acontrario
    Pytanie brzmi, dlaczego na raz wszystkich interesuje Antoni Macierewicz?

    To bardzo ważne pytanie ,)

    Ciekawe czy ktoś z zainteresowanych odpowie? ;) Pzdr
  • @Acontrario
    ciekawe czy ta wiadomość dziś jeszcze gdzieś się przebije?
  • Cisza
    W żadnych łżemediach o tym ani słowa. Pewnie dlatego że nie było tytanowej brzozy i jakoś wszyscy przeżyli. To kolejny bardzo dobry przykład, po TU-204, który podałeś jako ilustrację dziwnych katastrof, z której tą najdziwniejszą i niestety najtragiczniejszą jest ta z 10.04.10. I nic się nie dzieje. Lemingi niczego nie dostrzegają a zdrajcy są pewni siebie. Pozdrawiam.
  • @Mirek
    http://wiadomosci.wp.pl/title,Tu-134-spadl-na-pas-startowy-i-zapalil-sie-sa-ranni,wid,14119061,wiadomosc.html?ticaid=1da37

    jako ilustrację dali... wypadek awionetki w Żyglinie
  • @Mirek
    Już jest na TVPinfo. Swoją drogą pozwala to zadać pytanie za co płacić
    telewizji skoro najpierw muszą w sprawie newsa pytac prezesa.
    --
    fergana.akipress.org/news:16165632
    --
    dużo zdjęć z lotniska.
  • Nasz tupolew nie chciał lądować - prawda ?
    Ano prawda.
    Więc jeśli nie chciał lądować, to leciał około 300km/h.
    Wlatując w drzewa z taką prędkością nie ma szans.
    Ten ze zdjęcia podchodził do lądowania na gładkim terenie bez przeszkód i przede wszystkim zbliżał się do pasa wolniej (lądowanie).

    Analizy prawdziwego specjalisty :
    https://picasaweb.google.com/118355005473258703478/DropBox?authkey=Gv1sRgCM3S1LTe7LejIQ

    Dla mnie dużo ciekawsze od brzozy jest kilka-kilkanaście wcześniejszych sekund.
  • @cyborg59
    Przepraszam ! zdjęcia są pod końcówką = 631 !!!
  • @noman
    "Wlatując w drzewa z taką prędkością nie ma szans".

    to przejrzyj sobie moja poprzednia notkę, Preludium do Smoleńska

    prędkość nie ma znaczenia, kiedy samolot otrzymuje fałszywe dane co do kursu, wysokości do ścieżki podejścia i odległości od progu pasa, z czego ta ostatnia jest krytyczna bo szympansy z wieży "pomylili sie" o prawie kilometr

    ciekawe że nie mylili się jak podchodzil ił i jak
  • @Acontrario
    Pytam w tym sensie, że dla wielu analityków Smoleńska - to, co leżało wśród drzew - nie było prezydenckim samolotem. Twój dzisiejszy post pośrednio to potwierdza. Stąd pytam, dlaczego Antoni Macierewicz trwa przy TYM miejscu zamachu???!!! Co nie zmienia mojego szacunku dla Niego. Tylko prowokuje pytanie - w co gra?
  • @cyborg59
    na tvp info nie ma nic...

    link do zdjęć: http://fergana.akipress.org/news:165631/
  • @KOSSOBOR
    może nie mówi wszystkiego?

    może ma asa w rękawie?

    może udowodnienie wybuchu nad smoleńskiem jest wystarczające do obalenia "tuskoreżimu" bez uciekania sie do bardziej skomplikowanych teorii?

    jak sam kiedyś powiedział po prostu nie wierzy w te teorie o dwóch miejscach i ma do tego prawo, bo nie ma na nią mocnych dowodów tylko poszlaki
  • Coś mi to wygląda na kaczkę dziennikarską
    podobną do tej jak ostatnio publikowana na łamach NE o tym, że na ciele Wassermana znaleziono ślady ładunku wybuchowego. Bo mamy tu i wybuch i mgłę i samolot co mimo braku widoczności trafił na pas startowy. Ale jedno jest pewne, co zresztą udowodnił kpt Wrona lądowanie na betonowym pasie jest możliwe, lądowanie w grząskim błocie kończy się całkowitym zniszczeniem konstrukcji samolotu i cudem jest jeśli ktoś przeżyje. Ale jeśli ktoś uwierzył w "sztuczną mgłę" to i w to może uwierzyć.
  • @All
    Mam prośbę - napiszcie parę komentarzy pod tekstem Pana Ninandera w notce o utracie ojcowizny bo się facet załamie, że my tylko o Smoleńsku - on nawet nazwę miasta zaczął już pisać z małej litery i chyba jest mu smutno.
  • @Acontrario
    O 15:00 kiedy pisałem koment zaczęli blok newsem i mieli na pasku.
    Dlatego ; będac jednym okiem w TV pomyliłem klawisz.
    Istotne jest jak będą eksploatować newsa, czy go szybciutko wygaszą,
    oczywiście w trosce o nie wszczynanie niepotrzebnych dyskusji.
  • @Zawisza
    hmmm.... kaczka dziennikarska... - już "lepiej" z określeniem trafić ciężko.
    Jest już na WP i nawet... oj... na "łonetu":

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wypadek-pasazerskiego-tu-134-w-kirgistanie,1,4983671,wiadomosc.html

    Wiem, wiem - silą się na "obiektywizm".
  • @cyborg59
    miałem na myśli portal tvp.info gdzie nie ma żadnej informacji, podobnie jak na Ria Novosti ;)
  • Z tego co doczytałem na innych portalach
    to maszyna przyziemiła prawidłowo a katastrofa nastąpiła na skutek zjechania z pasa, czyli mamy tu prędkości znacząco niższe od tego z jakimi w ziemię uderzył nasz TU z prezydentem na pokładzie. Przypadki te są całkowicie nieporównywalne. Nie pierwsza to taka katastrofa, w której w tych warunkach ludzie przeżywali.
  • @Zawisza
    "Nie pierwsza to taka katastrofa, w której w tych warunkach ludzie przeżywali."

    No właśnie... nie pierwsza... było dużo, że ktoś przeżył... nawet chyba większość, ale nie w TEJ.
  • @KOSSOBOR
    Pozwolę sobie zacytować "klasyka" Edmundu K. - "jak walnęło, to urwało".

    Mam wrażenie, że AM ma zamiar walnąć raz, a definitywnie i być może niektóre jego działania, które obserwujemy są działaniami pozorowanymi.
    Na dziś to chyba nikt nie wie jakiego króliczka trzyma w rękawie AM ale mnie jego tajemniczość nie dziwi i spodziewam się potężnego wstrząsu gdy króliczek wyskoczy.
    Pozdrawiam.
  • Hihihihihihi ! Czerwony alert na łonecie ?
    Zawisza (ostatni raz widziany na NE kilka tygodni temu) znów się uaktywnił. Musi dostał sms-a od szefa "wszystkie łonetowskie ręce na pokład".
  • @@@
    A tematu że "na pleckach" sobie pojechał to nikt nie podejmie ??!!
    No przecie "dach słaby" ! To był koronny dowód !
  • @ Contessa @Zawisza
    "Zawisza (ostatni raz widziany na NE kilka tygodni temu)..."

    Właśnie, Zawisza, przyznaj się gdzie żeś boje toczył? To może być interesujące.
  • @Jasiek
    Widzę, że Contessa dobrze rozpracowuje "łonet", skoro tak dobrze wie kto i skąd, ciekawe na czyje polecenie i ciekawe ile czasu tam spędza?

    Wolny człowiek wypowiada się kiedy chce i gdy znajdzie interesujący go temat. A katastrofy lotnicze zawsze mnie ciekawiły. Gdybym ja pracował na czyjeś zlecenie, to pewnie bym umarł z głodu. No ale cóż, osoby w stylu Contessy nie są w stanie tego pojąć. To się nazywa zaślepieniem ograniczającym możliwości rozsądnego widzenia.

    Ale czy ja kiedykolwiek ukrywałem, że nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych? Jak pokazują badania nad innymi zdarzeniami wokół których buduje się teorie spiskowe jak zamach na JFK, śmierć księżnej Diany, najbardziej wierzą w teorie spiskowe ludzie, którzy we własnym życiu również posługują się spiskami. Więc ja taką osoba nie jestem. A Contesa, Jasiek? Jeśli twierdzą, że ja dla kogoś pracuję udowadniają, że właśnie są znakomitymi kandydatami na zwolennika teorii spiskowych.

    Tak więc uratowanie wszystkich osób w przypadku uderzenia samolotu z pewnej wysokości nie wydaje mi się prawdopodobne. W przypadku gdy samolot już przyziemił, co właśnie tu miało miejsce, jest to bardzo prawdopodobne. Tyle, że nijak się to nie ma do samolotu w którym zginął Lech Kaczyński.
  • @Jasiek
    Eeeeeee ! On się pojawia jak coś ostrzej robi się wokół Smoleńska. Poprzednim razem też długo go nie było i jak Smoleńsk pojawił się na tapecie to przyleciał.
    Podobno chłopy okresu nie mają, a tu proszę...

    Pozdrawiam.
  • @Zawisza
    Spadaj frajerze ! Gdybym na łonecie bywała to bym o niego nie pytała.
  • @contessa
    Trafna diagnoza.
  • @Zawisza
    - Spiskowa to jest praktyka jakbyś nie zauważył.
    - Tłumaczą się winni.

    Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź, a zainteresowania masz ciekawe.
  • @Zawisza
    Dlaczego kaczka? Lądują na twardym podłożu i ludzie żyją. Lądują na miękkim podłożu i są same ofiary? Dziwne to wszystko. Ja wiem jedno, nie było w tym winy naszych pilotów.
  • @leoparda
    Jak najbardziej odwołuję to, że to "kaczka dziennikarska", zrobiłem to już wcześniej, jest to potwierdzone przez wiele portali. A to, że twarde podłoże i samolot najpierw przyziemił a dopiero w trakcie wytracania prędkości nastąpiła katastrofa co daje duże szanse na przeżycie pasażerów. Głupotą jest tylko porównywanie tego do katastrofy w Smoleńsku. Bo tam samolot spadł z wysokości na miękkie podłoże. CO doprowadziło do zniszczenia konstrukcji i i śmierci pasażerów.

    Tylko pogratulować pasażerom że tak się to skończyło i cieszyć się, że żyją.
  • @Zawisza
    Samolot wcale nie spadł - obejrzyj sobie prezentację mak pod jakim kątem uderzył o grunt - tak jakby lądował na dachu ruchem posuwistym ;)

    "Bo tam samolot spadł z wysokości na miękkie podłoże."

    rozumiem że miękkie bagniste podłoże powoduje większa śmiertelność niż wywalenie się na betonowym pasie przy hamowaniu na lodzie?

    wyobraź sobie samochód, który hamuje na lodzie i się wywraca i eksploduje paliwo i samochód ślizgający się dachem po bagnie -100% śmiertelności? nawet tego nie sprawdzali? dlaczego nie sprawdzali skoro w typowej katastrofie lotniczej większość pasażerów przeżywa?

    w Afryce spadł boeing z kilku kilometrów na ziemię - wśród szczątków znaleziono żywe dziecko, przy katastrofie lotniczej PRIORYTETEM jest ZAWSZE jak najszybsze szukanie rannych lub nieprzytomnych a nie p...lenie że wsje pagibli i palenie fajek przy paliwie lotniczym...
  • @Zawisza
    nie jest głupotą porównywanie przy wskazaniu różnic oraz elementów wspólnych
  • @Zawisza
    Nie wiedziałam, że zdementowałeś "kaczkę dziennikarską":))). Niestety, nie mogę się z Tobą zgodzić. Pamiętam z dawnych lat news: stewardessa przeżyła upadek z kilkunastu kilometrów i przeżyła, nazywała się Vesna i była Jugosłowianką, tyle zapamiętałam. Smoleńsk: jaka wysokość? Chyba podawano, że to parę metrów. Samolot rozpada się po uderzeniu w jedną brzózkę, a w wcześniejszym poście "Acontario"samolot kosi las z drzewami? Gdzieś indziej kosi metalowe słupy. Dziwne to wszystko.
  • @Acontrario
    To może inaczej:

    Czy wszystkie te przypadki - pościnane iglaki, lądowanie na ulicy i inne katastrofy tupolewa - działy się bez wiedzy pilotów, że jest coś nie tak ?

    Inaczej mówiąc:
    Piloci naszego Tupolewa, do samego końca myśleli, że wszystko jest w porządku, że odchodzą itd.

    Poprzednie i następne katastrofy działy się z pełną świadomością pilotów, że coś jest nie tak z samolotem itd.

    Naszych po prostu zaskoczył wznoszący się teren przy dużej prędkości...

    I dlatego piszę, że według mnie nie ma reguły w wypadkach lotniczych...
    To WSZYSTKO jest zbyt skomplikowane.

    Prędkość w zderzeniu z ziemią według mnie ma znaczenie.
    A co do kilku/kilkunastu sekund przed katastrofą - jest to niebywała ciekawostka i dziwię się dlaczego analizuje się skoszenie lub nie skoszenie brzozy. Najciekawiej i najbardziej tajemniczo jest kilka/kilkanaście sekund przed zderzeniem.
  • @contessa
    zawsze mi imponuje, iż takie POlszewickie wirtualne byty vide Zawisza mają podczas działań na Polskich portalach przygotowane całe akapity nt. wolności słowa, niezależności itp...
  • @leoparda
    Brzózka to właśnie kaczka dziennikarska, poza tym, że fix idea ekspertu Jerzu Milleru !
    Pozdrawiam.
  • @sosenkowski
    Mnie tam nie imponuje bo nie ma czym. Dziwię się tylko, że takie mądre i ze zdrowym rozsądkiem osoby jak np. Acontrario, wpuszczają się w jałowe dysputy z takimi soliterami.
    Pozdrawiam.
  • @Zawisza
    Odwołałeś już PObolszewiku "kaczkę dziennikarską", niedługo odwołasz inne swoje brednie, szybciej niż ci się wydaje, chyba, że znikniesz znowu, tylko teraz już na zawsze
  • @contessa
    Tak sobie myślę "po chłopsku". Coś wielkiego i mała brzózka. Czy mała brzózka da radę? Nie wydaje mi się. Pzdr
  • Dla tych co nie widzieli przypomnienie
    Pokazy lotnicze w Tuluzie. Airbus A320 z 136 osobami wlatuje w las. Gęsty, "dorosły" las, a nie jakieś tam brzózki. Giną tylko 3 /słownie trzy/ osoby.

    http://www.youtube.com/watch?v=-kHa3WNerjU
  • @Acontrario
    "może nie mówi wszystkiego?"

    To z całą pewnością! Pytając o grę, myślałam właśnie o ukrywaniu asa. Po mojemu nie może wierzyć w maskirowkę na Siewiernym.
  • @contessa
    Może rzeczywiście gromadzi coś w rękawie...
    Bo przecież ten Siewierny - to maskirowka. Irytuje mnie to trzymanie się przez AM wersji ruskiej. Być może - taktycznie.

    Pozdrawiam serdecznie :)
  • @leoparda
    A statecznik poziomy wycina wszystko w pień po drodze bez uszkodzeń co
    można sobie na zdjęciach pooglądać.
  • @@@
    Jak ja się cieszę że: // Zdaniem ministra, większość obrażeń jest niegroźna.//
    No mógł : "wsie pagibli" bałaknąć i słowo ciałem.......tfu zwłokami......
  • @KOSSOBOR
    Ja tam wolę cierpliwie poczekać i szykuję mocne pasy i parasol bo może pier...ć tak, że eksplozje na Słońcu to mały pikuś.
    Pozdrawiam.

    PS.Parasol potrzebny bo jak te gówna rządowe zaczną z góry spadać... :-/
    Może schron trzeba budować?
  • @contessa
    Schron z peryskopem, jednakowoż - a co se widoku będziem żałować ;)

    Ciesze się, że jest jeszcze wśród ludzi taka nadzieja...
  • @KOSSOBOR
    Dlaczego więc AM chcą pozbawić immunitetu? On musi coś wiedzieć, czego się ta swołocz rządowa boi? Bo jakie jest inne tego wytłumaczenie
  • Samolot leży "na plecach", a pasażerowie żyją !
    Wmawiano nam, że pod Smoleńskiem nasz samolot przewrócił się na plecy, znacznie mniej wytrzymałe niż brzuch samolotu i to było przyczyną jego tak totalnej destrukcji. Pomijając teoretyczną bzdurę tego tłumaczenia, mamy właśnie jej praktyczny przykład.
  • @Bogdan
    Człowiek mający honor, gdy popełni błąd to się do błędu przyznaje. Człowiek jego nie mający opowiada o sztucznych mgłach, obcych skrzydłach na miejscu katastrofy, bombach co w samolotach wybuchają i gdy mu udowodnią że plecie głupoty to udaje, że nic nie było i dalej opowiada swoje teoryjki. Tym różni się człowiek honoru od człowieka bez honoru. Więc jeżeli ludzi z honorem nazywasz PObolszewikami, to jak nazywasz tych bez honoru?
  • @Zawisza.
    Pozwoliłem sobie „ obedrzeć Pańskie wypowiedzi z skóry, a z reszty zrobić grilla „.
    1)
    „Ale jedno jest pewne, co zresztą udowodnił kpt Wrona lądowanie na betonowym pasie jest możliwe, lądowanie w grząskim błocie kończy się całkowitym zniszczeniem konstrukcji samolotu i cudem jest jeśli ktoś przeżyje.”
    Po przeczytaniu powyższego, nasuwa się takie pytanie.
    Czy wolałby Pana dostać cegłą w głowę, czy gąbką do ścierania tablicy?
    2)
    „to maszyna przyziemiła prawidłowo a katastrofa nastąpiła na skutek zjechania z pasa,”
    „ Maszyna przyziemiła prawidłowo” – hmmmmm, przyziemiła prawidłowo, na grzbiecie? Przecież na fotografiach widać samolot do góry kołami.
    Jak ma rozumieć Pańską wypowiedź – czy wystarczy” zjechać z pasa” żeby samolot wykonał salto o 180 stopni ?
    3)
    Na koniec mamy deser z wisienką.
    „Głupotą jest tylko porównywanie tego do katastrofy w Smoleńsku. Bo tam samolot spadł z wysokości na miękkie podłoże. CO doprowadziło do zniszczenia konstrukcji i i śmierci pasażerów.”
  • @Friant
    A nie widzisz różnicy, że ten samolot najpierw przyziemił i dopiero jadąc po pasie na skutek zjechania z niego utracił skrzydło i obrócił się na dach, jaką miał prędkość? 50-80 km/h i ślizgał się po lodzie, betonie albo po zamarzniętej ziemi?
    Zaś pod Smoleńskiem leciał z prędkością załóżmy, 300 km/h i upadł przynajmniej bokiem, jeśli nie na dachu. Co widać po wraku, gdzie dach jest zniszczony. Wyobraź sobie sytuację, że wpadasz w poślizg samochodem na placu manewrowym z prędkością 100 km lub na polu ornym z prędkością nawet 200 bo 300 to nasze samochody nie osiągają.
  • @Autor a propos katastrofy w Smoleńsku
    bardzo ciekawa notka Nathanela, kompletnie niezauważona (aż dziw bierze dlaczego):

    http://nathanel.nowyekran.pl/post/45398,samolot-rozerwal-sie-w-powietrzu
  • @slapek
    A przeczytałeś opis tej katastrofy na innych serwisach. Samolot przyziemił na pasie, następnie zjechał z niego i dopiero później nastąpiło oderwanie skrzydła i obrót na dach.
    2. Jeśli pytasz o cegłę to nie masz zielonego pojęcia o fizyce. Na betonie występują siły tarcia beton/metal. Na miękkim podłożu konstrukcja się w niego zagłębia. Popatrz na film:
    http://www.youtube.com/watch?v=zI-FkWJaVEs
    Masz przykład jak drewniane belki niszczą skrzydło oraz co dzieje się z konstrukcją po trafieniu w miękkie podłoże. Porównaj to z lądowaniem kap. Wrony. Właśnie tacy ludzie tworzą teorie spiskowe. Podstawą wielu z nich jest brak elementarnej wiedzy z fizyki. Nie mówię o wszystkich, bo sam znalazłem kilka teorii które dla mnie są zastanawiające.
  • @Zawisza
    A mógłbyś mi pokazać te zagłębienia w miejscu katastrofy świadczące o niszczeniu całego kadłuba i ryciu kadłubem w bagnie?

    Bo patrzę i patrzę i nic nie widzę - tylko dwie kreski po zahaczeniu skrzydłem i statecznikiem - i nic więcej!

    Pokaż mi krater wyryty w bagnie przez tupolewa

    Jeśli chodzi o filmik powyżej - to nie wiem czy zauważyłeś, ale kadłub praktycznie jest cały tylko połamany, sekcja dziobowa - cała

    W smoleńsku wszystko zniknęło, rozpirzchło się w drobny MAK, ze stalowej podłogi pozostało jedynie niebieskie konfetti.... doprawdy nie widzisz różnicy?
  • "Samolot lądował we mgle"
    Skoro lądował.. wprawdzie dość katastrofalnie.. to musiał i wystartować..

    .. a TU154M nie wystartował.
    Jak to ktoś trafnie ujął.. telewizyjna ściema.
  • @konserwatystka
    hmm a byłem pewien że wystartował - i to nawet dwukrotnie

    o 6:30 i 7:24

    bo skoro nie wystartował to jak doleciał do Briańska? ;)
  • @KOSSOBOR..:"Pytanie brzmi: w co gra Antoni Macierewicz?!"
    W gorącego kartofla z Kaczyńskim i Klichami 2.
  • @Acontrario:" jak doleciał do Briańska?"
    A wiesz, że doleciał..?
  • @zawisza
    Pytasz czy czytałem inne serwisy, odpowiedź brzmi – nie czytałem.
    Zapodaj jakiś wiarygodny portal, zobaczę i sprawdzę.
    Odnośnie punktu 2 – przyznam, że w twoim wyjaśnieniu jest sporo racji.
    Tylko proszę wziąć namiar na:

    1)Smoleński TU spadał z wysokości około 25 m.
    2)”Ślizgał” się po konarach drzew, niema tak, że od razu ”utknął” w błocie i zagłębiał się coraz bardziej.
    3)Ja nie widziałem, żeby za prezydenckim TU był wielki lej „wyorany”.
    Może coś przeoczyłem? To pokaż.
    4)Rozrzucenie szczątków TU jest nie proporcjonalne do zdarzenia.
    Wszystkie ważniejsze szczątki samolotu, są na powierzchni błota, a nie głęboko w błocie.

    Filmik przedstawiony przez Ciebie, niema dla mnie żadnego znaczenia, przecież powyżej jest opisany fakt autentyczny, i wygląda to zupełnie inaczej.
    Proszę sprawdzić filmik zapodany wcześniej przez - Alan Parsons Project.
  • @konserwatystka
    Wytłumacz tę grę.
  • @Acontrario
    Dla mnie też nie wszystko jest jasne, też na wiele spraw odpowiedzi nie znajduję. Nie byłem na miejscu, zaś ze zdjęć które widziałem trudno ocenić czy jest tam ślad po uderzeniu i przesuwaniu się kadłuba po ziemi.
    Dla mnie prywatnie oczywistym jest, że jeśli skrzydło przecinało brzozę to miało prawo się złamać. I to nie od działania samej brzozy, bo ona tylko naruszyła konstrukcję, resztę dokonała siła nośności ok. 200 kg/m2. To jest potężna siła, a z drugiej strony ułamanie nie musiało nastąpić zaraz za brzozą. Ale mówię, to moje prywatne zdanie.
    Oglądając zdjęcia wraka, nie widziałem na nich śladów miejscowego działania siły od materiału wybuchowego. Wybuch od wewnątrz, a także z zewnątrz powodowałby miejscowe zniekształcenie kadłuba. Ja przynajmniej takich miejsc na zdjęciach nie widziałem. Widziałem za to całkowite zniszczenie dachu samolotu, co mogłoby wskazywać na właśnie uderzenie o podłoże dachem.
    Dodatkowym potwierdzeniem jest fakt że w ciele Wassermana nie znaleziono śladów materiałów wybuchowych ani też śladów działania ciepła. Przynajmniej takie są oficjalne wersje, a ja w wersje "jedna pani drugiej powiedziała" nie wierzę.
    Teraz jeśli chodzi o filmik, samolot rzeczywiście uderza w wał ziemny utworzony w celu zatrzymania kadłuba, stąd na pewno nie odzwierciedla sytuacji ze Smoleńska. Film ten pokazuje, co może ze skrzydłem zrobić belka. Żadne z elementów ani brzozę ani skrzydło nie możemy uznać za ciało doskonale sztywne, co w swych dowodach przyjął prof. Dakowski, przynajmniej w wersji w jakiej jego opracowanie czytałem.
    Jeśli chodzi o fazę zatrzymania w gruncie chciałem pokazać użytkownikowi o nicku Friant czym różni się zetknięcie konstrukcji z betonem od zetknięcia z materiałem podlegającym ugięciu. Przecież przy 200 km/h woda zachowuje się jak beton. Problemy zaczynają się gdy prędkość spadnie.
    Gdzie ty widzisz, że w Smoleńsku podłoga zamieniła się w MAK? Ja tego na zdjęciach widzę. Widzę wręcz, że jest to najlepiej zachowana konstrukcja tego samolotu. Czy widzisz na zdjęciach miejsce uwypuklenia konstrukcji, co wskazywałoby na użycie punktowego materiału wybuchowego? Ja tego nie widzę. Dla uzyskania tego stanu podłogi samolotu musielibyśmy mieć wiele ładunków rozłożonych wzdłuż całej podłogi i OK, możemy to przyjąć. Tyle, że to w zadnym przypadku nie tłumaczy całkowitego zniszczenia dachu tego samolotu.

    Dla mnie podstawową sprawą jest to, że mimo obiekcji pilota, który pytał Kazany, na jakie lotnisko odejść, bo z ziemi mówią, że nie ma warunków do lądowania, w kokpicie pojawia się Błasik, człowiek który powinien najlepiej wiedzieć o całej prowizorce tego lotu, "jakoś to będzie ze strony Polskiej i Rosyjskiej", bo był najbardziej od strony lotniczej za ten lot i jego przygotowanie odpowiedzialny, jako dowódca wojsk lotniczych. Dlaczego jednak ryzykowali życiem 96 ludzi na pokładzie? I tego akurat nie pojmę.
    Ja chcę poznać prawdę, ale nie będę wierzył w to, że samolot nie wystartował, że ktoś zrobił mgłę, że ktoś ogólnoświatową roczną produkcję helu rozpuścił, że na miękkiej ziemi ląduje się bezpieczniej niż na betonie. To biedni ludzie, których myśleć nie nauczono, ale ich nauczycieli to wina.
    I jeszcze jedno, ja wiem, że wielu odwiedzających NE jest w pełni przekonanych, że to był "zamach", tylko Macierewicz tego udowodnić nie może. Ja ich nie obrażam, co oni robią w stosunku do mnie. Można zabrać swoje zabawki i iść do innej piaskownicy, albo po prostu uśmiechnąć się na stan umysłów Contessy i innych, którzy swoje idee bronią słowami PObolszewik. Dla mnie oni wystawili sobie świadectwo, ja jestem ponad to.
  • @slapek
    W/g lotniska Osz : wiatr o sile (prędkości) 32 m/sek zepchnął z pasa i przwrócił na grzbiet po złamaniu podwozia i zaczepieniu skrzydłem ogrunt.
    Zaraz po przyziemieniu przy prędkości 250 -278 km/godz.
  • @Jancio
    Ja też nie wierzę w ustalenia MAK, MAK był nam potrzebny po to by zebrać zeznania, zebrać inne materiały, teraz kwestia czy prokuratorzy będą Polakami, czy też nie?
    Macierewicz był po to, by w społeczeństwie zasiać niepewność i by nie przyjąć wersji MAK a także obronić PiS przed obciążających ich dowodami. Przecież to otoczenie prezydenta podejmowało decyzje na pokładzie tego samolotu. Macierewicz już na samym początku określił swą rolę. "To była zbrodnia i ja to udowodnię." To nie jest pozycja człowieka, który chce dotrzeć do prawdy. To pozycja człowieka, który chce dowieść pewnych z góry założonych celów.
    Dziś większość społeczeństwa ma w głębokim poważaniu całą tę katastrofę. Z drugiej strony stoją ludzie, którzy święcie wierzą w "zamach". Tych co naprawdę chcieliby wiedzieć co się wydarzyło, odsuwając od tego winę PO, winę PiS i inne ideologiczne powody jest niewielka garstka. Prawda zawsze leży po środku. A ten środek moim zdaniem leży w tym, że Lech Kaczyński, lub jego otoczenie, wiedząc, że notowania prezydenta są niskie i nie można pozwolić sobie na wpadki w stylu brak obecności prezydenta na tej uroczystości zaryzykowali życiem
    96 osób na tym pokładzie w nadziei, że się uda. Stąd Błasik pojawia sie w kokpicie, by wspomóc pilotów, a z drugiej strony by oni nie podjęli decyzji odejścia na inne lądowisko. Później wyszły wszystkie elementy bylejkości Polaków i Rosjan. Jakoś to będzie. Lotnisko nie przygotowane, sprzęt w wieży kontrolnej na lotnisku ze "króla świeczka", nawigator na pokładzie nie potrafi przeliczyć jednostek, pyta pilota. Błędy odczytu urządzeń, fatalne warunki atmosferyczne, lotnisko nawet żarówek sprawnych nie ma mimo, że ma atest MAK. W takich warunkach błąd jest nieunikniony, tyle, że kosztował on życie 96 osób. Tak dziś widzę tę katastrofę. I żadna inna teoria nie wyjaśnia mi tego inaczej.
  • @cyborg59
    Popieram cię. Katastrofa wydarzyła się gdy samolot był już na ziemi, obrót też nastąpił na ziemi, dzięki temu ludzie przeżyli. I chwała Bogu za to.
  • @Zawisza
    Twierdzisz, że inni snują teorie spiskowe, a to co jest ???

    "Ja też nie wierzę w ustalenia MAK, MAK był nam potrzebny po to by zebrać zeznania, zebrać inne materiały, teraz kwestia czy prokuratorzy będą Polakami, czy też nie?
    Macierewicz był po to, by w społeczeństwie zasiać niepewność i by nie przyjąć wersji MAK a także obronić PiS przed obciążających ich dowodami. "
    (Zawisza 28.12.2011 21:57:45 )


    Hehehehe !
  • @KOSSOBOR:"Wytłumacz tę grę."
    Tłumaczę od .. półtora roku.. na Ekranie od początku.
    Każdy samodzielnie myślący.. a są tacy .. wie, że to ściema.. co tu tłumaczyć...........
  • @Zawisza
    Ten filmik jest dla mnie niewiarygodny. Wygląda mi to na produkcję "filmową". Bo dziwne to jest, że na pasie startowym są dwa drewniane słupy, po co? na chłopski rozum -- pas startowy powinien być pusty. Poza tym te dymy w różnych kolorach tęczy.
  • Zapomniany film TVP1
    W dzień zamachu w Smoleńsku albo dzień po,dokładnie nie pamiętam, Wiadomośći TVP1 pokazały film ze startu Tupolewa na którym widać było dziwny rozbłysk na jednym ze skrzydeł,coś jak mały ogień który potem zniknął.Film ten pózniej nie był już pokazywany.Pamięta to ktoś?Poza tym pierwsze co uderzyło całą moją rodzinę to pytanie-gdzie są karetki,gdzie jakaś akcja ratunkowa?Nikt też do dzisiaj nie wyjaśnił czym były strzały czy dobijaniem rannych?Puszczono tylko komunikat że film jest autentyczny.Autentyczny no i co z tego?Ale co jest na nim zarejestrowane?O czym tu sie zresztą rozpisywać ktoś kto nie ma nic do ukrycia nie utrudnia śledztwa i nie rzuca kłamstw dla opinii publicznej,tymczasem mamy do czynienia z robieniem z ludzi idiotów a organy państwowe służą do maskowania zbrodni a nie do wyjaśnienia tego co się stało.Jak ostatnio coś spadło czy zostało strącone pod Katowicami to rzecznik Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego S.A. Katowice kłamał że to smugi kondensacyjne.
  • @Jancio
    Twardy elektorat PiS zagłosował by na Lecha Kaczyńskiego, to pewne. Tyle, że jak widać twardy elektorat PiS plus ludzie współczujący Jarosławowi Kaczyńskiemu a zorganizowaniu przez dzisiejszy PJN nie wystarczyli dla wygrania wyborów przez słabszego kandydata niz D. Tusk, czyli Bronisława Komorowskiego.
    Lech Kaczyński stawał do bardzo trudnych wyborów. Jego prezydentura nie przekonała ani wyborców ani też przywódców zatrznicznych, o czym świadczy bal urządzony na 11 listopada, na który nikt znaczący nie przybył.
    To nie była kwestia wyborców, ku którym zwrócił się Jarosław Kaczyński po przegranych wyborach prezydenckich, moim zdaniem największy błąd J.Kaczyńskiego, czyli rzucenie w twarz tym, którzy nie sa twardym elektoratem a jednak na niego zagłosowali, że był tym ugodowym politykiem, bo brał leki. Lech Kaczyński nie grał o twardy elektorat, bo on był przy nim, grał o ten elektorat, który pozwolił by mu zwyciężyć. A ten zwrócił by uwagę na to, czy był w Katyniu. Wystarczy popatrzeć na daty wizyt L.Kaczyńskiego w Katyniu. Pokrywają się one z ważnymi datami wyborczymi. Zarówno Lech jak i Jarosław Kaczyńscy mają problemy z udowodnieniem patriotyzmu, kombatanctwa. Jest to rodzina wywodząca się spod Odessy. Ich pradziadowie to oficerowie carscy. Dziadowie słabo mówili po polsku, uciekając przed rewolucją znajdują się na terenach Polski. Ojciec, Rajmund, który chroni Jarosława i Lecha przed internowaniem jak i osłaniający ich działalność w KOR (zaufany inżynier przy KC PZPR - byle komu projektu złącza ambasady USA nie zlecano). Lojalkę Jarosława sfałszowano, choć jego dokumenty nie noszą cech dokumentów SB. Każdy kto był w wojsku jeszcze zaraz po stanie wojennym wiedział, że wszystkie zeszyty były zszywane nicią, by żadnej kartki nie wyrwać. Dokumenty J. Kaczyńskiego to luźna teczka. Ja jednak dużą sympatię czuję do L,Kaczyńskiego możliwe, że przez Marię, którą uważam za wzór matki i żony. Kobietę ciepłą. Mamy jednak dowody, że również L,Kaczyński podporządkował się sytuacji stanu wojennego i wykonywał co mu zlecono, choćby nauczanie "ludzi systemu". Czy można mu się dziwić, sam wtedy byłem w strachu, tyle, że ja byłem wtedy zwykłym studentem którego opozycja polegała na zamykaniu uszu przed agitacją. L,Kaczyński był wykładowcą podlegającym znacznie silniejszemu nadzorowi.
    J. i L Kaczyńscy wyrośli prze L.Wałęsie. On ich promował, choćby stawiając J.Kaczyńskiego na czele tygodnika Solidarność, gazety równoległej do Wyborczej. Kto dziś z młodych o niej pamięta. Bez niego byliby nikim. Później go zniszczyli. Nie byli to żadni kombatanci, żadni nadzwyczajni patrioci, ot tak jak każdy obywatel. Później jednak kreują się na wielkich patriotów. Matka Kaczyńskich jest przedstawiana przy otwarciu muzeum Powstania Warszawskiego jako sanitariuszka, choć zgodnie ze wspomnieniami jej koleżanki była wtedy poza Warszawą. W powstaniu uczestniczył i był ranny Rajmund, ojciec Kaczyńskich, do którego nie chcą się przyznawać.
    Więc wracając do Twojego pytania. Twardy elektorat pewnie by zagłosował na L Kaczyńskiego, choć czy na pewno? Jest on jest bardzo wrażliwy na patriotyczne gesty, a przecież na tym "patriotyzmie" PiS opiera swą działalność i takich ludzi przyciąga. Należy pamiętać, że to PiS pożarł przystawki w tym LPR, czyli najbardziej skrajny "ksenofobiczny" elektorat.
    Również należy pamiętać o podziale wizyt. Jak to widział twardy elektorat, i jak to było przedstawiane. Tusk pojechał by bratać się z Putinem, L.Kaczyński miał bratać się z "rodzinami katyńskimi", czyż nie?
    Więc brak obecności L.Kaczyńskiego na obchodach byłoby drobną, acz dotkliwą porażką. Wystarczy popatrzeć na osoby, które zginęły. Mamy tam znaczących hierarchów Kościoła, mamy patriotów, których drogi z Solidarnością się rozbiegły jak A.Walentynowicz.
    Jest duży elektorat patriotów, którzy nie wierzą jednak w patriotyzm PiS, do nich należę ja, nie będę tu "kombatanckich wyznań" wrzucał, choć moje nie są gorsze niż J.Kaczyńskiego, tez na stryropianie spałem. O nich PiS powinien wtedy zawalczyć i o to chodziło w lądowaniu w Smoleńsku.
  • Oj, Jancio, Jancio !
    Męczy się Zawisza, kopie w internecie czy jakiej wrzuty nie pominął, patryjotyzmem bluzga jak gej-zer, kobiety matki Polki wielbi, Kościół chwali, tłumaczy Panu jak - za przeproszeniem - krowie na rowie, a Pan taki niekumaty, noooo ! My wszystkie tu głąby, a nie dość że głąby, to uparte osły i teoryje spiskowe knujem.
    Pozdrawiam.

    PS. Myślę, że Z. zasłużył dziś na premię.
  • Wylądował na plecach i nie rozpadł się na kawałki
    Ciekawe?
  • @Paweł Urbański
    Bo to był Tu-134, a nie Tu-154, a poza tym... nie leciał nim żaden z braci Kaczyńskich.

    Może zbyt frywolny to komentarz ale po poczytaniu lektury eksperta Zawiszy trudno mi o inny.
    Pozdrawiam.
  • @Jancio
    Może nie tak - na to potrzeba bardzo dużo wolnego czasu, a poza tym wymaga o wiele głębszej znajomości materii. Nie każdy dysponuje takimi możliwościami. Oprócz tego dojście do w miarę wiarygodnych dokumentów - wiem, że niektórzy blogerzy śledczy w sprawie Smoleńska takie dojścia miewali. Jakim sposobem - nie moja sprawa, ale miewali. Kto czytał Ich regularnie i uważnie, wie którzy.
  • @Zawisza
    Naciągasz dane niemiłosiernie. Faktów nie zmienisz - nie ma przykładu takiego roztrzaskania podobnych samolotów na dziesiątki tysięcy części przy bardzo małych kątach zetknięcia się ich z ziemią i szybkości około 250 km/godz.
    Ale muszę przyznać - zacięcie bronisz tego, co jest nie do obrony
  • @Acontrario
    Zdumiewający wypadek, ale to był wypadek, a nie ZAMACH jak w Smoleńsku plus różnie zmylające maskirowki. Zawsze kiedy giną wszyscy to nasuwa się pytanie jak to możliwe że wszyscy. Po co im świadkowie.
  • @Jancio
    Na chłopski rozum. Jak miały być słupy na pasie, to powinny być betonowe lub stalowe. Jak miało to być "polowe" lotnisko, to nie powinno na nim być takiego wielkiego samolotu. Data powstania filmu? Wszystko da się zrobić. Dla mnie ten filmik nie jest wiarygodny. Kto go zrobił? Ja nie wiem.
  • @Zawisza
    "J. i L Kaczyńscy wyrośli prze L.Wałęsie. On ich promował..." A ja czytałam, że Lech Kaczyński był wiceprzewodniczącym związku Solidarność. Czyli musiał być wybrany do władz związku.
  • @Zaiwsza ile ci MAK placi za wsadzanie tu na forum propagandowych gotowcow
    ktore sa tyle wrate co rapotr Millera czy Anodiny przeciez nic sie w twoich wypocinach nie trzyma logiki praw fizyki i faktow.Caly swiat fachowcow lotnictwa od Wisly na zachod wie ze to byl zamach i slady oraz zapisy swiadcza jednoznacznie o specjalnym naprowadzeniu samolotu w uprzednio zalesiony i zamglony teren przez ILa i wysadzenie go w tym miejscu,Slady rozerwania czesci sa widoczne na zdjeciach.Kokpit zniknal samolot rozerwany na strzepy jest niewiele czesci miekkich w wiekszych fragmentach.Nikt nie przezyl bo tylko przy wybuchu nie mieli szansy.
    Wszytkie kacapskie teorie ktore sie ukazalu w 5 minut po zamachu byly przygotowane wedlug scenariusza ale jakto u moskali nie wszytko dopieli
    Wrak zniszcono szyby powybijano w jedynym celu zeby na szkle nie znalezc sladow eksplozji a co do cial to byly dobrze spreparowane ich ubrania zostaly zniszczono odrazu.Nakaz niew otwierania trumien maila na celu zatarcie sladow mordu.Na ciele Wasermana znaleziono slady ladunkow wybuchowych nikt tego nie zaprzeczyl ,dlatego jest taki cyrk z opisem smierci i calym tym badaniem nie ma komu podpisac autopsji. za duzo z tym smrodu.
  • @contessa
    "Zawisza" to jest potwór z błota.... smoleńskiego. Ciekawy w sumie "egzemplarz" .Pzdr ;)
  • PLANE CRASH Osh, Kyrgyzstan
    http://www.foxcrawl.com/2011/12/28/photos-stunning-survival-after-tupolev-134-crashes-in-osh-kyrgyzstan/
  • Pancerny Tupolew
    Przepraszam za może naiwne pytanie, ale czy to był Tu-134 w wersji pancernej ?
  • @wiki
    Niezły z ciebie bajkopisarz, więc pofantazjujmy dalej, agent KGB w otoczeniu Lecha Kaczyńskiego wysłał Błasika do kokpitu, by ten przypilnował by piloci w tę utworzoną przez IŁ mgłę wlecieli, następnie Tusk wskoczył na skrzydło i je piłką do metalu odcinał podczas gdy Putin ciągnąc lassem za koło obracał samolot na plecy. No ale skończmy z żartami, bo katastrofa to nie miejsce na żarty.
    Zdjęcia satelitarne mgły pokazywane na portalu Nasza Pogoda pokazywały, że mgła występowała na wielokilometrowym obszarze, co całkowicie wyklucza jej sztuczne wytworzenie przez IŁ czy inny sposób. Występowała ona jeszcze zanim IŁ nadleciał. Prognozę jej występowania otrzymali piloci przed odlotem. Były dwie prognozy jedna wykonana przez meteorologa kraju i ta wykluczała start z Warszawy a druga "optymistyczna" przygotowana przez meteorologa pułku i na jej podstawie samolot wystartował. Są przesłanki, że piloci znali obie prognozy.
    Ślady materiału wybuchowego na ciele Wassermana są tylko w plotce jedna pani drugiej pani powiedziała. Oficjalna wersja prokuratury brzmi, że takich śladów nie było. Oczywiście eksperci zza biurka wiedzą lepiej.
    Zakaz otwierania trumien występuje przy wszystkich ofiarach katastrof lotniczych, bo najczęściej ciała nie są kompletne lub bardzo zmasakrowane. Jeśli chodzi o ślady ładunków w samolotach, to znacznie lepiej przechowują się w materiałach porowatych niż na szkle, więc dla zatarcia śladów należało spalić wykładziny ścian samolotu a nie wybijać szyby.
    Oczywiście Rosjanie mając 3-4 dni na identyfikację zwłok 96 ofiar, dopasowanie kawałków ciał mieli czas na preparowanie ciał. Ja się nie dziwię, że w dokumentach z sekcji jest tyle błędów. Wystarczy postawić się w roli tego lekarza, co to wykonywał. Pomyśl jak byś się czuł w sali wypełnionej kawałkami ludzkich ciał gdy masz skompletować 96 osób? Ilu lekarzy mogli Rosjanie do tego oddelegować? 3-4?
  • @Zawisza
    "Zakaz otwierania trumien występuje przy wszystkich ofiarach katastrof lotniczych, bo najczęściej ciała nie są kompletne lub bardzo zmasakrowane. "

    Nie śśij już tego palucha palancie !!

    "Polska prokuratura, nie dysponując protokołami sekcji zwłok, powinna wstrzymać pochówek ofiar do czasu przeprowadzenia niezależnych badań przez polskich lekarzy - pisze "Nasz Dziennik".

    Z ekspertyzy sporządzonej przez mecenas Krystynę Kosińską wynika, że wobec braku możliwości zapoznania się z takimi protokołami pozwolenie na pochówek ofiar katastrofy z 10 kwietnia zostało wydane w sposób "nieuprawniony".

    Adwokat podkreśla, że wynika to z obowiązujących przepisów - art. 209 kodeksu postępowania karnego, który obliguje do sporządzenia protokołu czynności sekcji zwłok i oględzin. Stanowi on podstawę dalszych decyzji prokuratorskich - podnosi Kosińska. "

    Całość tu :

    http://www.rp.pl/artykul/2,511174.html
  • @konserwatystka
    ".. a TU154M nie wystartował.
    Jak to ktoś trafnie ujął.. telewizyjna ściema."

    Niezłe masz halo i to od półtora roku, po czym takie halo ? :)

    Jarosław Kaczyński też kłamie, że widział brata na miejscu katastrofy ?
  • @contessa
    Contessa, gdzie ty się wychowywałaś, "palancie"??? Z ludźmi kulturalnymi to ty rozmawiać nie potrafisz. Dyskutować potrafisz tylko przy użyciu Bana, lub słów obraźliwych. To twoja kultura wypowiedzi.

    A teraz co do twoich zarzutów. Co byś powiedziała, gdyby prokuratura wstrzymywała pochówki przez kolejne 2 tygodnie, bo ponownie przeprowadza sekcje zwłok? Zwłoki nigdzie nie uciekły, zaszła potrzeba weryfikacji to przeprowadzono kolejne badania ciała Wassermana, zajdzie potrzeba weryfikacji, to można przeprowadzić kolejne, jeszcze kilka rodzin wyraża na to zgodę. Bodajże pani Gosiewska też chciała, bo jej męża w garnitur nie ubrali. Wszem i wobec wiadomo, że są to ofiary katastrofy lotniczej, chyba, że ktoś wierzy, że samolot ten nie wystartował a ciała te to ciała jakiś pozorantów, zaś prezydenta, i wszystkie osoby na pokładzie gdzieś na Syberię wywieziono, to wtedy nie mamy o czym rozmawiać.
    Są w państwie pewne organa powołane do tego i one działają zgodnie z własnym rozeznaniem. One mają dostęp do materiałów, mają dostęp do ekspertów, mają wyniki badań. Trzeba mieć ogromną wyobraźnię by wierzyć, że wszyscy ci prokuratorowie, eksperci są w zmowie z ruskimi, z PO i bóg jeszcze wie z kim. Oczywiście można założyć, że wszyscy prokuratorzy to kłamcy i zaprzedańcy a jedyny Macierewicz (który nie ma dostępu do większości dowodów) wie całą prawdę. Tyle, że po kolei tezy głoszone przez tego pana upadają: sztuczna mgła, dostęp do naszych danych tajnych przez telefon będący na pokładzie samolotu, bomba co rozerwała samolot. Śledztwo prowadzi się w gabinetach prokuratorów a nie w mediach. Ogłasza się sprawdzone i końcowe tezy a nie tezy robocze.

    Nasz Dziennik zaś jest źródłem mało wiarygodnym. Masz zdanie i wiarygodność tego medium "Według nieoficjalnych informacji, nie życzyli sobie tego Rosjanie". Czyli z palca wyssane? Według tego samego dziennika żona jednego z borowców miała dostać SMS od męża, na miejscu katastrofy znaleziono skrzydło obcej maszyny, która z urwanym skrzydłem odleciała, po katastrofie któraś z ofiar miała dzwonić do żony, ofiary miały być rozstrzeliwane i wiele wiele innych "bardzo dokładnie sprawdzonych informacji". Ta gazeta zarzuca czytelników dziesiątkami niesprawdzonych plotek, więc jej wiarygodność jest na poziomie sąsiadki co to plotki po całym osiedlu roznosi. Media popularne cytują tę gazetę, bo to tania sensacja podnosząca klikalność, oglądalność a odpowiedzialność spływa na ND, bo wszędzie w pierwszych słowach powiedziane jest "ND donosi". Żadne poważne czasopismo na takich informacjach się nie opiera.
  • @Zawisza
    Słuchaj matole !
    Jeśli Nasz Dziennik jest niewiarygodny to znaczy, że kodeks postępowania karnego również jest niewiarygodny bo się na niego niewiarygodny ND powołuje, tak ?
    Poza tym powtórzyła to Rzeczpospolita, gdyby dla niej ND był źródłem niemiarodajnym i niewiarygodnym to by tego nie zrobiła.

    A teraz o otwieraniu trumien... Nic, dosłownie NIC nie stało na przeszkodzie, żadne przepisy, podkreślam - żadne, by po przybyciu ciał smoleńskich do Polski dokonać ponownych oględzin ciał, dokonać sekcji zwłok na potrzeby śledztwa. Nic nie stało na przeszkodzie zatrzymać ciała w zakładzie kryminalistyki i medycyny sądowej na terenie Polski i pochówku dokonać po zakończeniu obowiązujących procedur.
    W normalnym kraju za ich pominięcie w przypadku niejasnej przyczyny śmierci prezydenta kraju, poniesionej w dziwnych okolicznościach na terytorium innego państwa, grozi prokurator.


    "Są w państwie pewne organa powołane do tego i one działają zgodnie z własnym rozeznaniem. "

    Akurat prokuratura nie ma prawa działać wedle swego rozeznania bo ona jest od tego by przestrzegać istniejącego w danym państwie prawa i przepisów. Jeśli nie przestrzega to jest takim samym przestępcą, jakim jest pierwszy lepszy aferzysta lub złodziej.

    "Śledztwo prowadzi się w gabinetach prokuratorów a nie w mediach."

    Sledztwo prowadzi się na miejscu zdarzenia, w laboratoriach specjalistycznych, prosektoriach itd. W gabinetach prokuratorów robi się interesy. Co do mediów to najchętniej widzianym gościem telewizorni bywał do niedawna niejaki Stefek, niedoszła ofiara mordu łódzkiego i pierniczył dyrdymały. To jest dopiero wiarygodna osoba i godna szacunku i zaufania, a nie jakiś tam niszowy Nasz Dziennik...

    " Bodajże pani Gosiewska też chciała, bo jej męża w garnitur nie ubrali. "

    Tak może powiedzieć tylko ostatnia szuja, zatem "palant" i "matoł" to są wyjątkowo delikatne epitety dla pospolitego sqrwysyna !
  • @contessa
    Nie rozmawiam z osobą, która się kultury w kamieniołomach się uczyła.

    Jak nauczysz się zachowywać i wyrażać jak na człowieka kulturalnego przystało, to będziemy mogli porozmawiać. Teraz nie widzę platformy rozmowy.
    Nie zwykłem rozmawiać z ludźmi, którzy banem i obelgami brak argumentów przykrywają albo słabą argumentację wspierają. Wielokrotnie dawałem Ci to do zrozumienia licząc na Twoją inteligencję, jednak się przeliczyłem. Tak więc napisz to samo słowami godnymi człowieka na poziomie albo rozmowy nie było, "zostań w swoim bagienku", jak mawiał Szrek.
  • @Zawisza
    No ja też kończę " rozmowę" bo z hienami cmentarnymi nie rozmawiam. Spadaj czytać swoje wiarygodne gówno wyborcze. Ooooo - gówno do gówna, pasujecie jak ulał.
  • @contessa
    I bardzo dobrze, że zakończyłaś tę "rozmowę", tylko dlaczego nie wczoraj wieczorem. Zacytuję twoje wczorajsze słowa, "Dziwię się tylko, że takie mądre i ze zdrowym rozsądkiem osoby jak np. Acontrario, wpuszczają się w jałowe dysputy z takimi soliterami". Ja twoich słów posłuchałem a ty sama się wpuściłaś
  • contessa i Zawisza
    A może bez wzajemnych określeń ?
    Może udało by się jednemu drugiego nawrócić lub na odwrót ?
    A tak oblewacie się szambem jak Palikoty w sejmie.

    Nie czujecie że to się udziela ?

    A nie lepiej merytorycznie i spokojnie pogadać ?

    SPECJALNIE dla WAS znalazłem coś wartego przemyślenia:
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=GWO7kRXFkp8#t=1725s

    Warte obejrzenia w całości, ale specjalnie dla Was ciekawy fragment.
  • @Bogdan
    Witaj !
    Może to kwestia... temperamentu ? ;);)

    Ale żarciki na bok - czasem ktoś musi wziąć za łopatę i przelewające się szambo jakoś zatamować, a szkodnikowi przywalić styliskiem co jest skutecznym i często jedynym argumentem przy subiektach pokroju Z.

    Poza tym, że jedynymi argumentami jakie uznaje ten osobnik, są jego własne (np. "Zakaz otwierania trumien występuje przy wszystkich ofiarach katastrof lotniczych, bo najczęściej ciała nie są kompletne lub bardzo zmasakrowane."), nie może mi darować, że już nie może swych gazeto-wyborczych i palikoto-niesiołowskich zlepek wklejać na moim blogu choć sam na pewno źle widzianych gości do swego domu nie wpuszcza. Jak to mówią - mój blog, moja twierdza i mam prawo wyboru komentatorów, jak również z korzystania z narzędzi, oferowanych przez administrację. Niby proste to jak drut, ale sprawy proste potrafią przeróść niejednego herosa... Mam bana u jednej osoby na NE ale nie latam z językiem i nie płaczę nikomu w rękaw z tego powodu, nawet nie wnikam słusznie czy niesłusznie go dostałam. Często my kobiety zachowujemy się bardziej po męsku od facetów.;);)
    To by było chyba na tyle....
    Pozdrawiam.

    PS. Przy okazji opiszę casus, w którym uczestniczyłam służbowo zagranicą. Na polskiej budowie (lata 80-te) wydarzył się tragiczny wypadek, śmierć poniosło 10 osób. W miejscowym zakładzie medycyny sądowej wykonano sekcje zwłok i wysłano je w zalutowanych trumnach do Polski gdzie wg polskich procedur skierowano je do zakładu medycyny sądowej. Tam trumny zostały otwarte, ciała poddano powtórnym sekcjom i innym badaniom i dopiero wtedy ciała przekazano rodzinom. Zaden skandal międzynarodowy z tego tytułu nie wybuchł, kraj w którym wydarzył się wypadek nie rościł względem Polski żadnych pretensji z powodu powtórzenia sekcji zwłok przez stronę polską. Wszystko to odbyło się po prostu normalnie, profesjonalnie, zgodnie z istniejącym prawem.
    O ile mi wiadomo nic w tym prawie do dziś się nie zmieniło. Jedyne co na podstawie własnych doświadczeń mogę stwierdzić, to to, że dziś organa, których przeznaczeniem jest przestrzeganie i stosowanie prawa, to prawo naginają do potrzeb koterii, które przejęły je pod swoją "jurysdykcję".

    W przypadku katastrofy smoleńskiej bardzo zastanawia pośpiech w dokonaniu pochówków. Dla zawiszopodobnych - instalacje chłodzące pozwalają na przechowanie zwłok miesiącami stąd żaden problem do celów śledczych przechować je 10-14 dni, na co większość rodzin ofiar wątpię by protestowała.
    Zastanawiał mnie również przepych ceremonii pogrzebowych, które jakby miały za zadanie wyeksponować postacie niektórych żywych VIP-ów i ich zasługi niż zmarłych i Ich zasługi. PR i propaganda forever lały się z przekazów, sztuczny smutek na twarzach prezenterów tv i ich gości w pierwszych dniach żałoby narodowej zastąpiła stara śpiewka nienawiści do ofiar im bliżej końca tejże. Potem kłótnie np.kto płaci za wieńce tylko potwierdziły uczucie sztucznej pompy na pokaz.

    Rzekomo "Państwo polskie zdało egzamin"... Czy nie było to zbyt pochopne stwierdzenie, mające na celu szybkie zaknięcie niewygodnego tematu Smoleńska ?... Państwo polskie wciąż ten egzamin zdaje i zdaje, tzw. śledztwo niby wciąż trwa, zatem nie ma mowy o zamknięciu tematu. Ten temat długo będzie otwarty bo konsekwencje tragedii smoleńskiej będą dotykać Polski długo po skończeniu tzw. śledztwa !
  • @Zawisza:"chyba, że ktoś wierzy, że samolot ten nie wystartował "
    To nie jest sprawa wiary czy niewiary..

    .. po 20 miesiącach od "katastrofy" nie ma żadnego dowodu na wylot samolotu TU154M z Okęcia w dniu 10 kwietnia 2010 roku.

    No.. chyba, że ten dowód znajduje się w pana posiadaniu.

    Jeśli chce się znać prawdę to nie można opierać się na "faktach medialnych" albo na ruskich zapisach ścieżek schodzenia czy opowieściach ludzi, którzy są zainteresowani w tym aby prawda nie wyszła na jaw bo ich kariera polityczna opiera się na kłamstwach.
  • @noman
    Nawracaj mnie, nawracaj Zawiszę. Co stoi na przeszkodzie ?
    Pozdrawiam.

    PS. Gdybym była od niedawna na NE (czy na jakimkolwiek forum) nie ryzykowałabym wydawania jakichkolwiek opinii o komentatorach bo coś zawsze wynika z czegoś, a nieznajomość tego pozbawia opiniotwórcę obiektywizmu. Ty widzisz zadymę czyli chorobę ale jak ją leczyć skutecznie nieznając przyczyn ?
  • @konserwatystka
    A jaki dowód Cię usatysfakcjonuje ?
    Jakiś dokument - który uznasz za fałszywy bo krętacze na lotnisku też są - i koło się zamyka...

    Więc powiesz nam co Cię zadowoli ?
  • @contessa
    Nie chcę Cię nawrócić, chcę abyś Ty Zawiszę nawróciła, albo on Ciebie jeśli ma lepsze argumenty, a przekonalibyście się kto ma lepsze argumenty - rozmawiając ze sobą na argumenty a nie na wyzwiska :)
  • @contessa
    Ci, którzy tylko chcą, to dobrze widzą to wszystko o czym napisałaś. Tylko trzeba jeszcze chcieć. Mnie również zastanawiał pośpiech w chowaniu zmarłych. Jak czytałem twoje uwagi dotyczące pochówków, to przypomniałem sobie jeden z ważnych szczegółów katastrofy, który w tej dyskusji nam wszystkim umknął. Przecież tam wszystko było pokryte jasnym nalotem, jakby ktoś posypał to z góry czymś podobnym do pudru. Może był to jeden z powodów dlaczego tak szybko zniknęły ciała, które w większości były pozbawione ubrań. Te ubrania też zniknęły. Ciała, jeżeli tam były mogły być następnie przed wysłaniem ich do Polski umyte, czyli pozbawione tych wszystkich dowodów.
  • @konserwatystka
    Ja bym to ujęła tak - każdy ma prawo do hipotez tym bardziej, że MAK dysponując pewnym wrakiem, pewnym kokpitem jakiegoś pewnego wraku, pewnym miejscem - nazwijmy to - wypadku w ruchu lotniczym (domniemanym) , swój protokół oparł na wyssanych z palca dowodach. Ze są wyssane z palca potwierdziła to m.in.minister Ewa Kopacz kłamiąc miliony Polaków z trybuny Sejmu RP opowiadając bajki z 10001 nocy jak to polscy patolodzy ramię w ramię z rosyjskimi pracowali w pocie czoła i rozumieli się w lot... Poparła wyssanie z palca MAK-u i komisja ekspertów Jerzego Millera swym "raportem", pod którym dziwnie żaden z nich nie odważył się podpisać, a tak poważny raport sporządzony przez tak poważny zespół sejmowych ekspertów w tak poważnej sprawie bez podpisów jest mniej wartym świstkiem papieru od kawałka papieru toaletowego...

    W obliczu tych dwóch faktów śmiało można powiedzieć, że raport MAK to też tylko świstki papieru zapełnione niepotwierdzonymi przez rzetelne badania domniemań.

    Niestety, hipotezy również trzeba w jakiś sposób uwiarygodnić by hipotezami były. Tyle ich było to ja też wysunę swoją - Tu-154M nr boczny nie wyleciał z Okęcia bo przed startem walnął w niego UFO. I ponieważ Ty nie podajesz żadnego wywodu z jakimś logicznym ciągiem to moja wariacka hipoteza jest warta tyle samo co Twoja, której bronisz od półtora roku z hakiem, a którą ja wysunęłam "prima vista" na potrzebę tego komentarza...
    Czas obrony hipotezy jest nieważny, ważne są poszlaki na podstawie których się zrodziła. Ty żadnych poszlak nie przedstawiasz tylko powtarzasz w kółko swoją mantrę, zatem nie dziw się, że nikt tego na poważnie nie weźmie. Na dodatek domagasz się dowodów od innych... Jeśli swe przekonanie opierasz na czyjejś hipotezie - przedstaw link, w pierwszej kolejności Ciebie to uwiarygodni. A i zaoszczędzi kpin komentatorów...
  • @Bogdan 20:46
    @contessa cd. Przez umycie ciał rozumiem pozbawienie ich tego, czym były pokryte np. w specjalnych komorach ciśnieniowych. Nie sądzę, żeby tak do końca można było pozbyć się wszystkich pierwiastków znajdujących się w ciałach, więc potrzebny był im do tego jeszcze czas, jak najdłuższy czas. Stąd zakaz otwierania trumien, który nasze władze skwapliwie realizują, ale i tak nie mają szans, prawda szybciej, czy później wyjdzie na wierzch.
    Pozdrawiam
  • @contessa:"Jeśli swe przekonanie opierasz na czyjejś hipotezie - przedstaw link, "
    Jestem osoba samodzielnie myślącą i nie potrzebuję opierania się na czyjejś hipotezie.
    Ale jeśli zajmujesz się "katastrofą" to doskonale wiesz, że nie tylko ja uważam, że nie było żadnej katastrofy. Pisze o tym kilka osób w necie. Jeśli dla Ciebie to zarzut, że tylko kilka osób a o zamachu tysiące a o błędzie pilota drugie tysiące to marny to dowód wszak miliony much........

    Pisząc o mistyfikacji zwracam uwage na to by nie budować na mitach teorii, która w wielu punktach nie jest spójna.
    Moja teoria jest spójna. Nie wymyśliłam jej ad hock.. dochodziłam do niej wiele miesięcy czekając na jakiś punkt zaczepienia aby została obalona.. ale nie została i teraz po 20 miesiącach jestem jej pewna.

    Uczesniczyłam w bardzo wielu spotkanich z róznymi ludźmi z pierwszych stron gazet..i nikt nie odpowiedział na moje pytania choć jak twierdzą byli uczestnikami "tych wydarzeń..a jeden nawet napisał książkę na temat "katastrofy" .
    Taki Wierzchowski na moje pytanie ..dlaczego przez dwa tygodnie nie sprostował błędnie podanej pierwotnej godziny zdarzenia.. 8.56.. odpowiedział, że gdyby wiedział, że dojdzie do katastrofy to by spojrzał na zegarek.. to mówi wysoki funkcjonarusz Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej.. człowiek szkolony na każdy wypadek także na wypdaek wojny.
    To tylko maleńki przykład.

    Jeżli możesz to proszę.. spróbuj obalić teorię mistyfikacji.
    Wiesz.. ja kpin się nie boję i mało mnie one obchodzą.. nie wiem czy są rzeczywiste czy z nadania. Mnie interesuje jedynie prawda... tak już mam.

    "Ty żadnych poszlak nie przedstawiasz "

    Czego oczekujesz.. ?
  • @noman
    Ooooj, co to to nie ! Znam przyjemniejsze sposoby na spędzanie czasu...

    Myślę, że argumenty wystarczająco przekonujące przedstawiałam. Gdybym nie była w stanie takich przedstawić, po prostu bym nie zabrała głosu.

    Jak ocenisz komentatora, który np.artykułów Kodeksu Postępowania Karnego RP nie uznaje za argument tylko dlatego, że powołano się na nie na łamach gazety przez tego komentatora uważanej za niewiarygodny szmatławiec ? Czy jego kontrargument nie jest atakiem podważającym wiarygodność KPK ? Przecież to oficjalny dokument państwowy... (Pomijam alergię Z. na mnie z powodu bana, hehehe )
    Widzisz sens dyskutowania z taką osobą i uważasz, że warta jest Twego czasu, uwagi ?
    Są autorzy i komentatorzy, którzy budzą we mnie nawet respekt i i szacunek. Niestety w tym przypadku nie jestem w stanie tego z siebie wykrzesać...
    Pozdrawiam.
  • @Bogdan
    Spotkałam się z czyimś opisem miejsca zdarzenia, jakby pokrytym pyłem w którym światło tak się przełamywało, że widać było jedno wielkie nic...
    To było dawno, zaraz po 10 kwietnia 2010 ale jako niespecjalista (nawet inżynierem nie jestem), nic w temacie nie mogę powiedzieć.

    Też mam nadzieję, że poznamy przyczyny. Czy sprawcy poniosą karę w sensie stricte, wątpię ale dla nich największą karą do końca życia będzie piętno, które sami na sobie wypalili i będą musieli nosić do końca dni swoich i jeszcze dłużej...
    Pozdrawiam.
  • @noman
    Dziękuję za film, dziś z przyczyn problemu z internetem odtworzyć go nie mogę ale jak przywrócę normalne działanie internetu z pewnością obejrzę.

    Ludzie pokroju Contessy nie są niestety na moim poziomie. Ktoś, kto swoja argumentacje wyzwiskami wspiera nie jest osobą z którą warto dyskusje prowadzić. Ja wiem, że moje poglądy odbiegają od ogólnie tu przyjętych, dlatego przymykam oko na drobne sprawy. Ale argumentacja Contessy jest tak słaba, że bez wyzwisk, bez banów nie jest w stanie swej myśli skreślić. Więc niech sobie myśli co myśli, mnie nic do tego.

    Nie jestem ortodoksem i nie wierzę w teorie spiskowe dlatego do każdej sprawy podchodzę krytycznie. Tak jak i było z tym wpisem. Wiadomo, że fakt przeżycia tych ludzi nie ma nic wspólnego z faktem, że ludzie na pokładzie polskiego TU zginęli. Rozważania, że Rosjanie ściągnęli całe fabryki, maszyny myjące ciała pod ciśnieniem z użyciem podciśnienia jest żenująco śmieszny. Oczywiście można przecież również przyjąć, że zastosowali technologie UFO, tyle, że przy tak dużej liczbie obserwatorów ściąganie takich maszyn nie dało by się ukryć. Zasada jest prosta, gdy tajemnicę zna 2 osoby nie jest ona już tajemnicą. Jeśli zna ja setki jest całkowicie jawna.
    Większość z teorii spiskowych tworzą ludzie co nie mają pojęcia o technice lotniczej, o fizyce zjawisk. Właśnie tacy ludzie swój brak wiedzy przykrywają wyzwiskami, bo argumentów im brak. Ludziom takim potrzeba stada klakierów, bo inaczej ich teoryjki rozpadają się w pył. Dlatego nieudolnie starają się niszczyć tych, co klakierami być nie chcą.
    Jak można rozmawiać z ludźmi, co pytają czy mam dowód na to, że samolot wystartował. Tak 99.9999 % Polaków takiego dowodu nie ma, bo tego dnia o tej godzinie na lotnisku nie byliśmy. Ale są ludzie na wieży kontrolnej w Warszawie co na oczy widzieli ten start, ci co przywieźli pasażerów na lotnisko też wiedzą, że oni do samolotu wsiedli. Ten kto wydał zgodę na rozpoczęcie procedury startu. Jak można dyskutować z osobami co to kwestionują? Nie można udowadniać, że nie jest się koniem.
    Można zbijać racjonalne argumenty, nie można dyskutować z głupim, bo postronny nie zauważy który będzie głupszy.
    W kwestii tego wpisu szczęściem jest, że ludzie ci nadal są wśród nas, tyle, że nie ma to żadnego odniesienia do katastrofy w Smoleńsku. Nie można wzorem córki pary prezydenckiej pytać, czemu jej rodzice zginęli, a ludzie na pokładzie samolotu pilotowanego przez kpt. Wronę przeżyli. Bo warunki były całkowicie odmienne.
  • @konserwatystka
    Czytam Cię nie tylko w kwestiach Smoleńska...
  • @konserwatystka
    "Uczesniczyłam w bardzo wielu spotkanich z róznymi ludźmi z pierwszych stron gazet.."

    "odpowiedział, że gdyby wiedział, że dojdzie do katastrofy to by spojrzał na zegarek.."

    I to^^ jest Twój dowód na to, że katastrofy NIE BYŁO ?

    A tak poza tym, to jaką mamy pewność, że NIE KŁAMIESZ tak jak media ?
  • @all
    Wszystkie ciała zaraz po katastrofie zabrano ze Smoleńska (do Moskwy?),gdzie można było z nimi zrobić dosłownie wszystko. Nawet ciała prezydenta nie chcieli oddać, leżało na ziemi pozbawione ubrania i trzeba było się z nimi wykłócać. Trzeba mieć bardzo wysokie mniemanie o sobie, żeby z jednej strony powiedzieć "Ludzie pokroju Contessy nie są niestety na moim poziomie" a z drugiej kpić sobie, mówiąc o "ściągnięciu prze Rosjan całych fabryk, maszyn myjących ciała", ściągnięciu gdzie?, rozumiem, że do Smoleńska?, bo przecież w Moskwie mają wszystko co trzeba
  • @Bogdan
    Czy naprawdę trzeba być wysokiego mniemania o sobie, by ocenić człowieka który inwektywami i banem swe argumenty podpiera? Teorie spiskowe zakładają wręcz ponadludzkie możliwości Rosjan. To że ściągnęli ogromne nakłady sprzętowe i ludzkie, by dokonac zamachu na ten samolot.
    Życie to z reguły rozwiązania proste, zamach robi się z użyciem minimum środków i minimalnego zaangażowania ludzi, bo każdy z nich później musi być zabezpieczony, albo poprzez jego zabicie, albo poprzez zastraszenie, choć to metoda niepewna. Jeżeli do jakiejś tajemnicy ma dostęp kilku ludzi, nie jest to tajemnicą, zaś spiskowcy zakładają, że Rosjanie, ci co obsługiwali sprzęt, nasi prokuratorzy, nasi eksperci wszyscy uczestniczą w spisku, są zastraszeni lub są zdrajcami. A to jest z historycznego punktu widzenia totalna bzdura. Spiskowcy, jak kania deszczu oczekują jakiejkolwiek informacji, na której swe teorie mogą podtrzymać. Ile było wpisów o tym, że do ofiar strzelano. Ilu przekonywało, że słyszą słowa morderców.
    Osoby takie jak Contessa potrzebują wyciszyć niedowiarków, takich jak ja, i budować swój obóz zwolenników, wystarczy popatrzeć na wpisy powyżej, bo inaczej ich teorie rozsypują się w pył.
    Mamy tu pełen obraz wyssanych z palca teorii od tego, że samolot nie wystartował z W-wy, tylko skąd ciała tych osób pod Smoleńskiem się znalazły? Czy J.Kaczyński widząc ciało swego brata nie rozpoznał by, że został on zastrzelony? Czy zastrzeloną Marię Kaczyńską trzeba byłoby rozpoznawać po elementach ubrania?
    Trzeba mocno chcieć by w te sprawy uwierzyć, trzeba zaprzeczać zdrowemu rozsądkowi.
    Rosjanie mają dużo do ukrycia. Lotnisko nie spełniało warunków, które MAK potwierdził, naprowadzanie było co najmniej nieudolne z wykorzystaniem złomu a nie urządzeń nawigacyjnych. Przyczyną katastrofy był bałagan z obu stron i silna wiara, że jakoś to będzie. Podjęto ogromne ryzyko, z obu stron i przegrano. To nie był zamach a rażąca niekompetencja z rażącym zaniedbaniem podstawowych zasad rozsądku i bezpieczeństwa z obu stron i strony rosyjskiej, i nie mówię tu o załodze wieży, i na pokładzie naszego TU, i nie mówię tu o pilotach. Samolot wyleciał bez odpowiedniego przygotowania, podjęto próbę lądowania na lotnisku na którym były urządzenia nie spełniające podstawowych zasad bezpieczeństwa i choćby dbałości. To nie był lot bojowy, gdy wroga trzeba zaskoczyć, gdy się najmniej spodziewa. to była wycieczka w celu pomodlenia się, zapalenia lampek na grobach ofiar spoczywających w Katyniu.
  • @
    http://gazetawiecborska.pl/2011/04/13/szokujaca-fakty-tu154m-wyladowal-w-smolensku/
  • @contessa:"Czytam Cię nie tylko w kwestiach Smoleńska"
    Czytaj więc...

    Rozumiem, że nie jesteś w stanie obalić mojej tezy o mistyfikacji.
    Gdybyś jednak coś znalazła.. cokolwiek to pisz..

    =====================


    Każdy kto opiera swe wynurzenia na podstawie tego co podesłali i wciąż podsyłają nam sowieci i ich najmici niech wie..., że kłamstwo ma krótkie nogi i oliwa jest zawsze prawiedliwa.. wypłynie.. towarzysze.. wypłynie i zmyje was z powierzni wolnego Świata.
  • wiem, że to sensacja ale trudno znaleźć coś więcej na temat katastrofy...
    Jedni twierdzą, że spadł, doznaj obrażeń podczas twardego lądowania (co mi się wydaje najbardziej prawdopodobne,źr.:
    http://www.1001crash.com/index-page-description-accident-Altyn_TU134-crash-314-lg-2.html
    ), a gdzie indziej czytałem, że ześlizgnął się z pasa startowego. Co ciekawe jednak, lądował przy trudnych warunkach atmosferycznych i w odróżnieniu do Smoleńska widać tą mgłę cały czas i na zdjęciach i na filmach jak tu:
    http://tvp.info/informacje/swiat/tu134-przewrocil-sie-i-stanal-w-ogniu/6047088
  • @KOSSOBOR
    Pytanie brzmi: Czego się czepiasz Macierewicza? Czy to on był I pilotem Tu-154M, albo Tu-134? Czy to on GMATWA dochodzenia? Przecież nie był i nie jest nawet członkiem komisji badającej katastrofę (?) smoleńską. Przeszkadza Ci, że CORAZ WIĘCEJ PRAWDZIWYCH informacji wychodzi na jaw? Na złodzieju czapka gore?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej